Pas jaki jest, każdy widzi

„Jakiej muzyki słuchać raczy Wasz Majestat z największym upodobaniem?”

Odpowiedź (cytowana za „Nowymi Atenami” Benedykta Chmielowskiego): „Nie mogę wdzięcznieyszey słyszeć muzyki, jako gdy słyszę płaczącego syna, wybitego rózgą od professora.”

Owym monarchą był król Kazimierz Jagiellończyk, a „professorem”  sam Jan Długosz. Który nie tylko, że lał królewiczowskie pośladki, ale jeszcze był księdzem. Cóż za skandal…

To fragment opublikowanego na kilku portalach katolickich artykułu pod tytułem Zamiast seksualnie uświadamiać, bijmy dzieci… , którego tezą i puentą jest stwierdzenie, że „Bicie dzieci daje koronę, zaś uświadomienie seksualne pozbawia i korony, i życia”.

I chociaż tekst ten utrzymany jest w konwencji żartu i służy zapewne głównie prowokacji, przez część czytelników został odebrany całkowicie serio – jako dowód skuteczności i dobroczynności kar cielesnych.

Chciałabym więc, specjalnie dla tych rodziców, którzy marzą o „koronie” dla swoich dzieci i są przekonani, że tylko rózga może ją zapewnić, zwrócić uwagę na wiarygodność źródła tezy cytowanego powyżej artykułu.

Nowe Ateny Benedykta Chmielowskiego… :) Słynna definicja „Koń jaki jest, każdy widzi” pochodzi właśnie z tej pierwszej, XVIII-wiecznej polskiej encyklopedii powszechnej, której pełny tytuł brzmi: Nowe Ateny albo Akademia wszelkiey scyencyi pełna, na różne tytuły, iák ná classes podzielona, mądrym dla memoryału, idiotom dla náuki, politykom dla práktyki, melancholikom dla rozrywki erigowana.

Czy w Nowych Atenach – dziele zawierającym „wszelką wiedzę” dla mądrych, idiotów, polityków i melancholików – rzeczywiście znajdują się informacje o ulubionej muzyce Kazimierza Jagiellończyka? Można to sprawdzić tutaj, dowiadując się przy okazji wielu niezmiernie ciekawych rzeczy…

Chmielowski zdefiniował konia w taki, a nie inny sposób, bo rzeczywiście każdy wie przecież doskonale, czym jest i jak wygląda to zwierzę, a autor Nowych Aten w swojej encyklopedii koncentrował się na opisywaniu zjawisk nie tylko nieznanych ówczesnym Polaków, ale też… nieistniejących!

W jego dziele możemy poczytać więc między innymi o magii, czarnoksięstwie, upiorach, czartach, herosach, smokach, olbrzymach… Na szczególną uwagę zasługuje to ostatnie hasło:

O GIGANTACH
albo
OLBRZYMACH,

czy byli na Świecie i jak Wielcy?

Nie bajkę piszę de Gigantibus, lecz Pismem Ś. utwierdzoną Historię; Ludzie to byli, ale nad Ludzie wzrostem, męstwem i Tyrannią wyniesieni.

Rabini Księgę Pisma Świętego Beresith albo Rodzaju tłumacząc, dają Olbrzymom sto łokci wzrostu, wysokie jodły im dając za laski.

Informacja o ulubionej muzyce Kazimierza Jagiellończyka i płynący z niej wniosek, że rózga zapewnia koronę, jest więc równie wiarygodna jak historia o gigantach.

Chmielowski jaki jest, każdy widzi.

O ile jednak autor Nowych Aten i jemu współcześni mogli jeszcze wierzyć w olbrzymy i dobroczynną moc rózgi, o tyle Polacy w XXI wieku mają do dyspozycji powszechnie dostępną, wiarygodną i rzetelną wiedzę o szkodliwości kar cielesnych oraz alternatywach bicia dzieci.

A Nowe Ateny i zawarte w nich informacje o koniach, olbrzymach, rózgach i smokach („Smoka pokonać trudno, ale starać się trzeba”) mogą być już tylko źródłem rozrywki.

Reklamy

2 responses to “Pas jaki jest, każdy widzi

  • jacek Kowalski

    Szanowna Pani!

    Tu autor artykuliku-notki z Polonia Christiana, do której raczyła Pani napisać komentarz. dziękuję za odpisanie na fejsbuku.

    Fakt faktem, że mój tekst był żartobliwy. Tym bardziej teraz nie odniosę się do meritum („pas ojcowski”), choć się z Panią nie zgadzam. Ale nie o tym chciałem, tylko o tym, co napisała Pani o źródle „moich” cytatów.

    Otóż zacni nasi badacze doszli już do tego, że Chmielowskiemu jednak niezasłużenie „przyprawiono gębę” identyfikując go bez wyjątku z obskuranctwem (nota bene: prócz zabawnego cytatu „koń jaki jest każdy widzi”, zawarł on w swoich czterech tomach szereg ciekawych informacji o tych czworonogach – o czym krytycy Chmielowskiego jakoś zapomnieli).

    Dzieło Chmielowskiego, podparte szeroką zaiste, choć nie zawsze krytyczną erudycją (bez żartu) oraz ciętym językiem (tu jak najbardziej z żartem – bo „Nowe Ateny” to także w zamierzeniu dzieło gawędziarskie, momentami wręcz celowo żartobliwe, a nie suchy słownik), stanowi jedno z licznych, popularnych, przedoświeceniowych. ale jednak bez blagi erudycyjnych europejskich kompendiów epoki baroku, od których bynajmniej nie odstaje „in minus” (vide ostatnie publikacje wyborów z „Nowych Aten”, polecam lekturę wstępów).

    Jeśli mówię o erudycji tegoż autora, to nie bez powodu. Chmielowski dużo czytał – i akurat akapit mówiący o „ulubionej muzyce” króla Kazimierza Jagiellończyka przejął z dobrego źródła – mowy pogrzebowej napisanej w roku 1548 po śmierci Zygmunta Starego przez znanego autora – Stanisława Orzechowskiego, który wiedział co pisze: jako że owym królewiczem bitym „rózga professora” miał być właśnie Zygmunt, syn króla Kazimierza, w tejże mowie wychwalany wraz z modelem wychowania.

    To tyle gwoli wyjaśnienia. Pozdrawiam.

    Jacek Kowalski

  • Anna Golus

    Szanowny Panie,

    bardzo dziękuję za odpowiedź i wyjaśnienie.

    Abstrahując od „Nowych Aten” i – tym bardziej – „professorskiej rózgi”/pasa ojcowskiego/problematyki sensowności stosowania kar cielesnych w XXI wieku, pozwolę sobie zasugerować, że warto zamieścić w Pana tekście informację o rzeczywistym źródle informacji o „ulubionej muzyce” Kazimierza Jagiellończyka.

    Owszem, wspomina Pan o Orzechowskim, ale według mnie informacja o źródle (którym jest jego „Mowa żałobna do szlachty polskiej na pogrzebie Zygmunta Jagiellończyka, króla polskiego”, a nie „Nowe Ateny” Chmielowskiego) powinna być przedstawiona jasno i wyraźnie (podobnie jak zapobiegające odbiorowi serio wyjaśnienie konwencji artykułu).

    Pozdrawiam serdecznie,
    Anna Golus

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s