Czerwony pasek

Co tam słychać u naszych dzieciaczków?Jak przygotowania do wakacji i jak tam świadectwa?będą czerwone paski ?nawet jeżeli tylko na pupie to tez piszcie

Taki post pojawił się niedawno na facebookowej stronie „Spełnione dziecko”, prowadzonej przez byłą (?) event director konkursu „Mała Miss i Mały Mister Polski” i reklamującej to wydarzenie. Dzisiaj, gdy skrytykowałam post na stronie kampanii „Kocham. Nie daję klapsów”, najpierw został zmieniony:

a następnie – usunięty.

Ten „żart” byłby haniebny nawet wówczas, gdyby napisała go osoba, która nie ma nic wspólnego z dziećmi. Nie wolno bowiem w ten (ani żaden inny sposób) bagatelizować przemocy wobec dzieci (ani żadnej innej). Nie wolno żartować z gwałtów, „przesolonych zup” ani śladów po biciu pasem na dziecięcym ciele. Nie wolno tego robić, ponieważ takie działania są przede wszystkim krzywdzące dla ofiar, a ponadto utrudniają walkę z przemocą i podważają wysiłek wielu osób, które od lat jej przeciwdziałają.

Pracująca z dziećmi osoba, która pozwala sobie na takie „żarty”, kompromituje się i udowadnia, że powinna zmienić pracę i trzymać się od dzieci jak najdalej. Osoba, która zamieściła powyższy post, skompromitowała jednak nie tylko siebie, ale również:
– organizatorów konkursu „Mała Miss i Mały Mister Polski”
– partnerów, którzy go uwiarygodniają (wszystkie firmy wymienione tutaj)
– sponsorów, którzy go finansują (wymienionych tutaj)

Wszyscy oni powinny się teraz wstydzić, zwłaszcza że nie jest to ich pierwsza kompromitacja. O kłamstwach, jakie na każdym kroku wypowiada organizator tego konkursu, pisałam już wielokrotnie (spis moich tekstów na ten temat znajduje się po tym artykułem, który – swoją drogą – przekonał co najmniej kilku rodziców uczestników do rezygnacji z dalszej „zabawy”). Teraz wyszło na jaw kolejne kłamstwo.

13 czerwca organizator konkursu poinformował na Facebooku, że Dorota Kłębokowska zakończyła współpracę z jego firmą:

Informacji tej poświęcił nawet dwa osobne wpisy, powyższy i poniższy:

Tymczasem kilka dni później na stronie, której jedynym celem jest reklamowanie tego konkursu, opublikowano taki post:

Osoby, które nie wahają się przed najbezczelniejszymi kłamstwami, teraz żartują sobie więc z przemocy wobec dzieci (z bicia pasem!) i nadal beztrosko organizują konkurs przeznaczony dla dzieci!!!

Robiłam to już wielokrotnie (publicznie i prywatnie), ale powtórzę i będę powtarzać tak długo, jak będzie trzeba, tj. aż ten konkurs zostanie przerwany:
Apeluję do partnerów konkursu, aby przestali uwiarygadniać to wydarzenie, i do sponsorów, aby zrezygnowali z finansowania go (a tym samym zachowali coraz nędzniejsze nie tylko w moich oczach resztki własnego dobrego imienia), oraz do rodziców, aby trzymali swoje dzieci jak najdalej od niego.

Reklamy

One response to “Czerwony pasek

  • Kawałek siebie

    Na swoim blogu umieściłam kiedyś wpis przeciwko biciu dzieci. Narobiłam sobie tym mnóstwo wrogów. Wprawdzie nie dotyka mnie to osobiście, ale przeraża, jak wiele osób uważa, że klaps to „nic takiego”, bo daje się go w „dobrej wierze”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: